Assistance dla pojazdów do 15-go roku eksploatacji.

Utworzono .

Ile kosztuje ubezpieczenie nagrobka i od czego nie chroni polisa

Utworzono .

Ceny cmentarnych pomników mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Warto zatem ubezpieczyć je choćby od skutków zjawisk atmosferycznych. W przeciwnym wypadku za poniesione straty będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni. Zanim jednak zdecydujemy się na zawarcie umowy z ubezpieczycielem, warto sprawdzić za co nie wypłaci nam odszkodowania. Ubezpieczenie nagrobków nie jest oferowane przez firmy oddzielnie, połączone jest jednak w pakiet polisy dot. mienia jako opcja. Na rynku taka formę ochrony przed nieprzewidzianymi zdarzeniami na cmentarzach oferują m. in. PZU i Warta. W PZU w ubezpieczeniu nagrobka cmentarnego firma odpowiada za szkody powstałe w następstwie kradzieży z włamaniem, dewastacji oraz akcji ratowniczej prowadzonej w związku z wypadkiem ubezpieczeniowym. Oczywiście obejmuje ono również ubezpieczenie od ognia, piorunu, eksplozji a nawet upadku statku powietrznego. Polisa będzie chronić pomnik również od opadów, powodzi, śniegu i lodu, gradu, huraganu, zalania, lawiny, uderzenia pojazdu, upadku drzew lub masztów, trzęsienia ziemi czy huku ponaddźwiękowego. Obszar ochrony jest rzeczywiście spory, choć przyznać należy, że jak w każdym ubezpieczeniu tak i tu, istnieją wyłączenia. PZU nie odpowiada za szkody powstałe wskutek zniszczenia lub uszkodzenia nagrobka cmentarnego w następstwie działań zarządów cmentarzy, przedsiębiorstw pogrzebowych lub firm kamieniarskich. Co ciekawe nie dostaniemy pieniędzy również wtedy, gdy dojdzie do zapadania się ziemi pod nagrobkiem. Nie ma również co liczyć na odszkodowanie w przypadku zalania kamiennych płyt woskiem. Dodatkowo PZU ma także wymogi w zakresie zabezpieczeń przeciwkradzieżowych dotyczących pomników. W przypadku nagrobka cmentarnego muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki: - płyta pozioma nagrobka cmentarnego musi być przytwierdzona w taki sposób, że jej zdemontowanie nie jest możliwe bez pozostawienia śladów stanowiących dowód użycia siły lub narzędzi - płyta pionowa nagrobka cmentarnego musi być przytwierdzona w taki sposób, że jej zdemontowanie nie jest możliwe bez pozostawienia śladów stanowiących dowód użycia siły lub narzędzi, - elementy ozdobne lub litery przytwierdzone są na stałe do jego płyty poziomej lub pionowej. Co ciekawe największy ubezpieczyciel w Polce rozszerzył ofertę PZU DOM w segmencie ochrony nagrobków o formułę all risks. To nowość, która pozwala objąć nagrobek ochroną ubezpieczeniową od wszystkich możliwych zdarzeń. Przykładowo, pieniądze będą się należały za szkodę, która powstanie wskutek przewrócenia się ogrodzenia lub sąsiedniego nagrobka, gdy pęknie wazon w wyniku mrozu lub gdy szkodę spowoduje zwierzę leśne. Podobnie jak w PZU, tak w Warcie zdarzenia losowe od których chroni nas polisa obejmują zjawiska takie jak huragan, powódź, upadek drzew lub masztów, uderzenie pojazdu mechanicznego, trzęsienie ziemi oraz kradzież zwykła i dewastacja. Ciekawsze natomiast są wyłączenia. Ubezpieczeniem nie są objęte szkody przede wszystkim nie przekraczające w dniu ustalenia odszkodowania 100 zł oraz wyrządzone umyślnie przez Ubezpieczonego lub osoby pozostające z ubezpieczonym we wspólnym gospodarstwie domowym lub na skutek rażącego niedbalstwa ubezpieczonego, chyba, że w przypadku rażącego niedbalstwa wypłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności. Jest to dosyć uznaniowy zapis. Warta nie odpowie również za szkody powstałe w związku ze stanem nietrzeźwości ubezpieczonego, osób pozostających z ubezpieczonym we wspólnym gospodarstwie domowym lub pomocy domowej albo stanem po użyciu przez nich alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających, substancji psychotropowych. Ubezpieczyciel nie zwróci nam pieniędzy także za szkody powstałe w elementach dekoracyjnych nagrobka / grobowca takich jak zdjęcia, misy, wazony, rzeźby, posągi, rośliny, ławki, litery lub będące następstwem zwykłego zużycia. Podobnie jak w przypadku PZU nie ma co liczyć na odszkodowanie na okoliczność osuwania się lub zapadania się ziemi. Firma zabezpieczyła się też w warunkach umowy na wypadek zabrudzenia, opalenia, wylania wosku, działalności Zarządów Cmentarzy, firm pogrzebowych, kamieniarskich, oraz działań wojennych, stanu wyjątkowego, strajków, zamieszek, rozruchów.

*** JAK WYŁUDZAJĄ ODSZKODOWANIA ***

Utworzono .

8353 przestępstwa dotyczące próby wyłudzenia odszkodowania lub świadczenia na łączną kwotę niemal 130 mln zł – tak według raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń przedstawiał się bilans ubiegłorocznej przestępczości ubezpieczeniowej w Polsce.
Zdaniem PIU prawdziwa skala tego zjawiska jest dużo większa. – Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że głównymi poszkodowanymi przez przestępców ubezpieczeniowych są klienci zakładów ubezpieczeń. To bowiem ze składek płaconych przez klientów wypłacane są odszkodowania i świadczenia. Tak działa każdy system ubezpieczeniowy. Zjawisko przestępczości ubezpieczeniowej i społeczne przyzwolenie na nią wprost przekładają się na ceny ubezpieczeń – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.
Choć nadal większość wykrytych przestępstw ubezpieczeniowych dotyczy produktów i usług majątkowych oraz osobowych, to przestępczość na rynku życiowym rośnie wręcz w lawinowym tempie. Z raportu Izby wynika bowiem, że w ub.r. pracownicy ubezpieczycieli działu I odnotowali 386 czynów na szkodę wspomnianych firm, dokonanych w ramach umów ubezpieczenia na łączną kwotę 10,15 mln zł. Były to zarówno przypadki sklasyfikowane jako usiłowania, jak i rzeczywiste wyłudzenia, wykryte w toku postępowań wewnętrznych i zgłoszone do organów ścigania. W porównaniu z rokiem poprzednim liczba czynów zabronionych (274) wzrosła o 41%, natomiast wartość – o 58% (z 6,41 mln zł).
Czytaj cały artykuł w "Gazecie Ubezpieczeniowej" nr 42/2014

Concordia: Od czego warto chronić uprawy

Utworzono .

Wielkopolska Concordia podpowiada, przed jakimi ryzykami rolnicy powinni zabezpieczyć swoje uprawy w nadchodzących miesiącach.
W katastrofalnym pod względem szkód rolniczych 2012 r. Concordia wypłaciła łącznie ponad 370 mln złotych, likwidując blisko 18 tys. szkód w uprawach (14,5 tys. w wyniku skutków złego przezimowania). W tym roku było nieco lepiej.
- Po ruszeniu wegetacji w całym kraju zanotowaliśmy około 1 tys. zgłoszeń szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania. Następnie pojawiły się przymrozki wiosenne. Najbardziej dotkliwe w tym roku miały miejsce 16-17 kwietnia i 4-6 maja. Najbardziej zniszczone zostały uprawy w pasie biegnącym z południowego zachodu Polski na jej północny wschód. Jak co roku, spustoszenia dokonywały również gradobicia. Pierwsze z nich zanotowaliśmy już 8 kwietnia. Następnie powtarzały się jeszcze wielokrotnie, praktycznie we wszystkich częściach kraju, powodując ponad 4 tys. szkód. Na konta rolników z tytułu strat spowodowanych przez zdarzenia pogodowe wpłynęło niespełna 100 mln zł – wskazuje Andrzej Janc, dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych w Concordii Ubezpieczenia.
Jesienią ubezpieczeniu podlegają zboża ozime i rzepak ozimy, a najwięksi „wrogowie” tych upraw to: ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, grad oraz deszcz nawalny i huragan. Składka za ubezpieczenie zależy od rodzaju i gatunku uprawy, położenia geograficznego pól uprawnych, lokalizacji (województwo, powiat, gmina), stawki taryfowej wyrażonej w procentach  sumy ubezpieczenia oraz sumy ubezpieczenia. Zawierając umowę, trzeba zwrócić uwagę na jej zakres, definicje oraz wyłączenia odpowiedzialności. Warto też przeanalizować takie szczegóły, jak procent areału, od jakiego przejmowana jest odpowiedzialność za szkody (odpowiedzialność już od 8% ubytku w plonie), brak stosowania udziałów własnych, stałą sumę ubezpieczenia czy odpowiedzialność za szkody na polu, ale też jego części.
Składki podlegają dopłatom z budżetu państwa – nawet do 50% wartości ceny. Obecnie na rynku są trzy firmy, które mają z ministerstwem podpisaną umowę, pozwalającą oferować polisy z dopłatą: Concordia Ubezpieczenia, PZU SA i Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW”. Rozpoczęty jesienny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw rolnych z dopłatami budżetu państwa w wielkopolskim towarzystwie potrwa nie dłużej niż do 30 listopada.
- Limit środków finansowych na dotacje do składek będzie ograniczony. Tym samym sezon ubezpieczenia upraw z dopłatami budżetu państwa może zostać zakończony wcześniej, więc lepiej nie zwlekać. W przypadku wyczerpania limitu dotacji przewidujemy możliwość uruchomienia sprzedaży bez dotacji do składek – mówi Andrzej Janc.
Aby móc liczyć na odszkodowanie, szkoda musi wystąpić na powierzchni nie mniejszej niż 10% powierzchni pola. Obsada roślin żywych w przypadku rzepaku ozimego po zimie musi być mniejsza niż 15 szt./m2. Pod warunkiem, że już przed jesiennym zakończeniem wegetacji rośliny posiadały przynajmniej 8 liści, a obsada na 1 m2 była nie mniejsza niż 30 szt.
- Odpowiedzialność za szkody spowodowane przymrozkami wiosennymi lub gradem w Concordii rozpoczyna się w przypadku wystąpienia szkód od 8% ubytku w plonie w przypadku wykupienia specjalnej klauzuli szczególnej – informuje Andrzej Janc. –Wyliczając szkodę, pod uwagę bierzemy nie tylko całą powierzchnią pola, lecz także jego części. Związane jest to z tym, że szkoda może być rozłożona nierównomiernie. Dzięki uzyskanemu odszkodowaniu możliwe jest zastąpienie zniszczonej uprawy inną, z której zostanie osiągnięty plon – dodaje.

Assistance dla pojazdów do 15-go roku eksploatacji.

Utworzono .

Nasi Partnerzy

  • 4
  • 5
  • 6
  • 7